niedziela, 14 lipca 2013

Wyprzedażowy Szał Ciał!

Sezon wyprzedaży pomału dobiega końca. We wszystkich niemal sklepach, a już na pewno tych odzieżowych, z witryn machają do nas i uśmiechają się potężne plakaty informujące o genialnych obniżkach: 30%, 50%, 70%. Ostatnio nawet dostałam ulotkę informującą o promocji 90%. Zastanawiam się w takich chwilach nad rzeczywistą wartością danego przedmiotu, jeżeli firmie opłaca się go sprzedać za 10% jego normalnej ceny... Tradycyjnie też w mediach pojawiają się artykuły o tym, jak sprzedawcy robią nas w balona oferując ciekawe na pierwszy rzut oka rabaty. Nie da się jednak ukryć, że mnóstwo osób (choć na pewno częściej dotyczy to kobiet) na przełomie czerwca i lipca wpada w wyprzedażowy szał ciał.
Dotyczy to także mnie, choć oczywiście pewne ograniczenia mojego portfela nie pozwalają mi zaszaleć tak bardzo, jak bym chciała :). Chciałabym pochwalić się Wam kilkoma ciuchowo-butowymi zdobyczami ostatnich tygodni. Kupione głównie w sklepach stacjonarnych (także w outlecie), ale i przez internet. Do dzieła!

Na początek buty:

Skórzane "tenisówki" Tamaris - bardzo wygodna zdobycz z TK Maxxa

Nasłuchałam się o melisskach i zapragnęłam mieć własne - Mel by Melissa, model Nectarine z schaffashoes.pl

Skoro i tak już kupowałam jedne, to dlaczego nie wziąć dwóch :) - i tym sposobem stałam się posiadaczką bucików Mel by Melissa, model Fresh Flower
A teraz trochę ciuchów:
Dwie pary spodni jeansowych z outletu Vero Mody - kiedyś nie znosiłam tego rodzaju spodni, teraz nie wyobrażam sobie szafy bez nich 

Słodka bokserka na lato :). Nie mogłam się oprzeć, zwłaszcza, że kosztowała tylko 20 zł 

Kolejna słodycz za 20 zł - niedługo planuję wyjazd do stolicy Francji - ubiorę ją na zwiedzanie Wieży Eiffla

Zestaw topów z Mango - ten w paski z outletu, pozostałe z normalnego sklepu. Mam jeszcze żółty, ale wylądował już w praniu. Ten ciemnoniebieski w rzeczywistości jest bardziej zielony :). Bardzo przyjemnie się noszą

Bluza z Forever 18 - nie jestem fanką tego typu okryć, wolę swetry i żakiety, ale czasami dobrze jest mieć coś bardziej sportowego. Jest dość cienka, więc idealna na letnie wieczory

Szorty kupione w Orsay w promocji - drugie 50% mniej, co przy cenie regularnej 39,90 daje całkiem fajny efekt. Bardzo wygodne

Uwielbiam żakiety i marynarki... Mogłabym je nosić do wszystkiego. Musiałam więc wzbogacić się o kolejne dwa :). Oba z Mango  

Ten jest nieco bardziej elegancki, ale do jeansów też się nada. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz